Kąpielisko Vrbov – opis ośrodka i basenów - do 1.7.2009

Kąpielisko Vrbov – opis ośrodka i basenów12.07.2009 - Uwaga, ten opis nie jest już zbyt aktualny. Aktualnie remont dobiega końca, a kąpielisko doczekało się kilku zmian, więc opis należy traktować orientacyjnie... Zmienił się basen pływacki, nie ma już basenu „ryby“, przybył za to „motyl“, jest także kilka innych zmian. Obecnie przygotowujemy dla Was nowy opis.

Wchodząc na teren kąpieliska przez dolną bramę, gdzie znajduje się duży płatny parking, tuż po odejściu od kasy po prawej stronie zobaczycie dużą czerwoną zjeżdżalnię prowadzącą wprost do basenu, nazwijmy go zjeżdżalniowy :-) Zjeżdżalnia jest zdecydowanie nowsza niż kąpielisko, co świadczy o tym, że przez ostatnie dwadzieścia lat kąpielisko było modernizowane :-) Ale wróćmy do tematu. Wspomniałem basen ze zjeżdżalnią. Tuż obok niego znajduje się mniejszy basen wirowy. Jest on napełniony dość ciepłą wodą i przyjemnie się w nim siedzi, choć z reguły kąpią się w nim dzieci... Z poziomu tego basenu zobaczycie budki, które jak się później okaże otaczają prawie cały teren kąpieliska. Ale chodźmy dalej. Mijamy budki z goframi, langoszami i innymi smakołykami, wędzonymi rybami i pieczonymi udkami kurczaka i dochodzimy do najważniejszego basenu – siedzącego. Ma naprawdę duże znaczenie, bo pamiętam, że za moich młodych lat babcie wchodziły do niego w stroju ludowym :-) Poważnie. Dlaczego? Bo woda o temperaturze 37 °C , którą napełniany jest ten basen, choć nie tylko ona, ma działanie lecznicze. Zaleca się 20 minutowe kąpiele, prawdopodobnie ze względu na opary, które są faktycznie gęste i całkiem przyjemne. Jednym słowem, siedzenie w ciepłej wodzie sprawi, że poczujecie się ociężali i ospali... Błogo usypia... A jednocześnie to wspaniałe uczucie, kiedy „bulkająca” woda masuje tyłek :-) Ale czas wyjść z basenu, można sobie na przykład wyobrazić babcię wchodzącą do basenu w stroju ludowym... Właśnie sobie przypomniałem, że zapomniałem o jeszcze jednym basenie po drodze, tzw. „rybie“. Basen ma kształt ryby, choć wielu tutejszych nigdy nie zwróciło na to uwagi...
Zapomniałem też o „laminatce”. Jest to basen o długości ok. 50 m z przyjemną ciepłą wodą, choć niezbyt głęboki, więc zwykle pluskają się w nim całe rodziny, rzucają piłką, czy najzwyczajniej w świecie kąpią się w wodzie termalnej o temperaturze ok. 33° C.
Wspomniana „ryba“ oddziela basen pływacki od „laminatki”. Basen pływacki znajduje się więc bliżej górnej bramy i ma 50 m długości. W tym miejscu powinienem skończyć wyliczanie faktów. A właściwie już o zdanie wcześniej. Bo, jak wiadomo, kąpielisko jest w trakcie przebudowy. Wreszcie znalazł się inwestor, który zdecydowanie się za to zabrać, chociaż niezupełnie tak, jak wyobrażaliby to sobie mieszkańcy Vrbova. Po pierwsze podzielił basen pływacki na dwie części mniej więcej w dwóch trzecich długości i w mniejszej zrobił basen siedzący. Wynika to prawdopodobnie z tego, że w sezonie „ryba“ cieszy się sporym zainteresowaniem. Wszyscy lubią sobie w niej odpoczywać... :-) Więc i tam będzie sobie można posiedzieć. Cały basen pływacki nadal otaczają piękne krzewy, drzewa, na pewno nie będzie już tak jak kiedyś, ale mam nadzieję, że będzie się gdzie popływać. Jak tylko będzie to możliwe, podzielimy się wrażeniami z odnowionego kąpieliska.
Na pewno jesteście ciekawi basenów dla dzieci! Otóż mamy dwa. Pierwszy jest mniejszy i został przygotowany z myślą o najmniejszych dzieciach, które mogą się w nim pluskać pod opieką rodziców. Drugi jest przeznaczony dla trochę większych dzieci... Sam pamiętam, jak sobie w nim ocierałem nogi... No tak, po całodziennym szaleństwie nogi są nieźle poobcierane. Ale nie sposób zakazać dzieciom wygłupów, skoro: „wszystkie dzieci się tak wygłupiają, mamusiu“ :-)
Jak widać na zdjęciu, na terenie kąpieliska jest sporo miejsca, można więc śmiało rozłożyć kocyk, wylegiwać się na słoneczku, czytać lub opychać się lodami :-)

Kupalisko Vrbov Planik otoceny
 

Vrbov na facebooku: