Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Ruskinovce - levocska dolina - Lubica - Vrbov Stopień trudności 6/10, długość trasy 33 km, rower górski, czas przejazdu: 2,5 godziny.

Trasa rowerowa prowadząca przez dawną strefę wojskową Javorina. Punkt startowy: dawne koszary w Ľubicy (część pod lasem). Tym razem przejadę koło dawnej wsi Ruskinovce, następnie pod górę na dawne Dvorce i w dół do wsi Levočská Dolina. Trasa odpowiednia na rower górski oraz rodzinną wycieczkę z dziećmi – gorąco polecam!

Trasa oznakowana kolorem żółtym (przez większość czasu). W punkcie startowym – początek na mapie – można się zdecydować na dwie alternatywy. Trasę do miejscowości Ľubické Kúpele opisałem w poprzednim wpisie. Tym razem wyruszam w prawo od koszarów. Czeka mnie dwadzieścia kilometrów jazdy po niezamieszkałych terenach, jest się na co cieszyć :-)

Ponieważ sam wyruszyłem w deszczowy dzień, gotowy na wszystko, asfalt, który ukazał się moim oczom, wydał mi się wręcz cudowny - tego dnia bardzo mi odpowiadał.
 
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Ta piękna droga ciągnąca się przez kilka kilometrów prowadzi do doliny, która na pewno Wam się spodoba. Może nawet tak bardzo, że sami siebie będziecie pytać, dlaczego nikt tu nie mieszka. Dopiero po przeczytaniu krótkich informacji i obejrzeniu kilku zdjęć zrozumiecie, że w przeszłości tereny te wielu się podobały. Kiedyś znajdowała się tu miejscowość Ruskinovce, której mieszkańcy zostali wysiedleni w związku z zajęciem obszaru przez wojsko i utworzeniem terenów wojskowych Javorina. Więcej o historii okolicznych wsi pisałem tutaj. Na zdjęciu poniżej tablica informacyjna i miejsce na odpoczynek.

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Dla upamiętnienia tych wydarzeń dawni mieszkańcy wznieśli drewnianą kapliczkę. Spotykają się w niej ze swoimi rodzinami i wspominają. Aby trochę poruszyć wyobraźnię, warto wejść do kapliczki – jest otwarta. Zobaczycie tam kilka zdjęć dawnej niemieckiej wsi, gdzie domy wzdłuż potoku były takiej samej wielkości jak te w historycznym centrum Kieżmarku. Dwa kościoły, kilka ulic. Żaden z tych budynków już nie istnieje. Została tylko piękna przyroda.

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina 

Dawny cmentarz, podobnie jak w innych wsiach, także i tutaj zrównany z ziemią buldożerami, kilka lat temu doczekał się ogrodzenia.
 
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Po krótkim odpoczynku i gęsiej skórce mogę jechać dalej. Wygodna asfaltowa droga ciągnie się jeszcze kilka kilometrów. Przez pierwszych siedem kilometrów prowadzi umiarkowanie pod górę, ale jedzie się naprawdę wygodnie. Dopiero później nawierzchnia robi się coraz gorsza i zaczyna się pierwszy stromy podjazd – tak to wygląda mniej więcej do dziesiątego kilometra. Tutaj można odpocząć. Na zdjęciu figura św. Urbana. Odstawiłem rower i wsłuchiwałem się w ciszę. Naprawdę słychać tylko szum lasu i śpiew ptaków. Byłem pod wrażeniem!

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Po krótkim odpoczynku – w drogę. W tym miejscu jest skrzyżowanie, ale oznakowane, więc wiadomo, że jeśli wybieracie się do Levočskej Doliny, należy skręcić w prawo. Droga wygląda na leśną, zaczyna schodzić w dół. Powiedziałbym, że schodzi w dół trochę za długo. Ostatnimi laty nie przepadam za zjazdami. Na myśl, że będę musiał pokonać to wzniesienie w drodze powrotnej, zatrzymuję się, żeby pstryknąć chociaż jedno ujęcie :-) Zjazd ma równe 5 kilometrów, ale o tym przekonuję się dopiero w domu :-)
Zatrzymuję się na chwilę, żeby pstryknąć jedną fotkę.
 
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Trochę niżej spotykam kilku rowerzystów. Koniec znaczonej trasy – skrzyżowanie ze zwykłą drogą asfaltową, samochody... Dawno tego nie widziałem, w zasadzie od samego początku nie mijałem ani jednego samochodu. Na rozdrożu postanawiam jechać dalej – jeszcze dwa kilometry do wsi Levočská Dolina. Wiem, że mają tam stok narciarski, więc chcę się mu przyjrzeć poza sezonem. Po drodze mijam biokąpielisko, ale obecnie (maj) jest nieczynne. Więcej informacji o biokąpielisku publikowałem tutaj. Na zdjęciu poniżej parking i brama. Właściwie znalazłem je przypadkiem, było tuż przy drodze.

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

I trasa zjazdowa ze „zjazdem dla rowerów”. Nie, nie zjechałem w dół :-)
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina
 
Na terenie biokąpieliska działa restauracja i kawiarnia, niestety, podczas mojej wizyty nieczynne. Szkoda, bo coś bym przekąsił – wybrałem się na lekko. Ruszam zatem w drogę powrotną. Zanim znów ujrzę figurkę św. Urbana, czeka mnie porządne pedałowanie...

Tak wygląda droga. Nic specjalnego, ale podoba mi się. Jest po deszczu, więc wjeżdżając pod górę spotykam kilka ślimaków. Jadę tak powoli, że mogę je sobie dobrze poobserwować :-)
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina
 
Takie „serpentyny” też się zdarzają. W tym miejscu wyprzedziłem rowerzystów, którzy mijali mnie godzinę wcześniej. Ładny odcinek. Jedyny napotkany samochód – na polskich numerach i z nawigacją na szybie. Pasażerowie wyglądali na dość przerażonych :-)
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Na skrzyżowaniu niedaleko miejscowości Dvorce (figura św. Urbana) skręcam - tym razem w prawo - ciągnie mnie wyżej. Sporo pedałowania dla takiego „przystanku”, a widok taki sobie. Widać rowy w terenie? Zróżnicowana rzeźba terenu sprawia, że łatwo sobie wyobrazić, że tutaj żołnierze musieli ćwiczyć walkę. Na szczęście przyroda wszystko zamaskuje. Później w tym miejscu znalazłem na mapie jakieś obiekty, budynki itp., więc następnym razem będę się musiał lepiej rozejrzeć po okolicy.
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Dalej czeka mnie ostry zjazd, na którym – jak porządny rowerzysta – muszę się cały zafajdać błotem tak, że ledwie widzę. Teraz już mogę wracać do domu.

 Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Po drodze oglądam opuszczone budynki wojskowe. Tu konkretnie podziemny bunkier. Do środka mnie jakoś nie ciągnęło.
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina

Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina
 
Rowerom: Ľubica (pod lesom) - Ruskinovce - Levočská dolina
Wyprawa kończy się łagodnym zjazdem. Drogą z betonowych płyt przejeżdżam z wyprostowanymi nogami, żeby poczuć, jak rozciągają się mięśnie podczas telepania po płytach. Byłem naprawdę zaskoczony odkryciem tej trasy. Zmęczony - w sam raz, więc z uśmiechem załadowałem rower do samochodu. Pełna satysfakcja.    

 

Vrbov na facebooku: