Vrbov.

Zdjęcia - Styczeń 2012

Tatry z Vrbova Niektóre ładne zdjęcia zrobione w styczniu 2012 roku. Pogoda jak stworzona na fotograficzne łowy! :-) Śliczne kolorowe domki na ulicy Kupeľskej, a w tle panorama Tatr Wysokich.


Zdjęcia - Styczeń 2012 Czytaj całość
 

Przebudowa placu w Vrbovie

Przebudowa placu w VrbovieDla osób wyjeżdżających do wsi Vrbov: Vrbov Square jest w budowie. Remont chodników, schodów, przejść, zmiana kształtu placu w Vrbov bez domu i mogę tylko powiedzieć, że nadszedł czas! :-)
Jest to związane z światłach, jak w sekcji w miejskim biurze jest tylko jeden ruch sposób. (Google Translate).
Przebudowa placu w Vrbovie Czytaj całość
 

Vrbov 2011, trochę inaczej

Vrbov 2011, trochę inaczejVrbov to niewielka wioska usytuowana pod Tatrami, której centrum jest oddalone od Popradu zaledwie o 9,3 km w linii powietrznej. Pod względem administracyjnym leży w powiecie Kieżmark. Z geograficznego punktu widzenia należy do Pogórza Lewockiego (Levočské vrchy). Klimat na tym obszarze jest ostry, tatrzański. Z niemal każdego punktu w miejscowości widać majestatyczne Tatry Wysokie. Zachwyceni podróżni często zatrzymują się w okolicy, żeby nacieszyć się ich pięknem i zrobić parę fotek. My, tubylcy, chyba przywykliśmy już do tych widoków. Tylko jedno ciągle jest nas w stanie zaskoczyć: rachunki za ogrzewanie :-). Ale z drugiej strony, co byśmy bez tych gór poczęli? Lubimy przecież dłuższe i krótsze spacery, wycieczki, wyprawy (każdy nazywa to inaczej w zależności od stopnia entuzjazmu dla gór, ale wszystkim chodzi o to samo – żeby wyjść na łono natury i zapomnieć o codziennych stresach lub inne problemach). Co prawda znalazłyby się inne miejsca do uprawianie pieszej turystyki, chociażby pobliski Słowacki Raj (Slovenský raj), będący częstym celem turystów odwiedzających Vrbov. Naszym zresztą też, bo sporo szlaków mamy jeszcze do przejścia. Albo Pieniny, piękne góry, spływ tratwą… Przyzwyczailiśmy się do tego wszystkiego i chcemy mieć komplet. I Tatry, i Słowacki Raj i Pieniny. Po zimowych wyprawach w góry albo szaleństwach na nartach uwielbiamy ogrzać zmarznięte ciała w ciepłej wodzie.
Vrbov 2011, trochę inaczej Czytaj całość
 

13.11.2010 r. - między Vrbovem a Kieżmarkiem

Novembrová prechádzka okolo VrbovaPiękny zimowy dzień, który wyglądał raczej na letni. Wiatr nieźle dawał się we znaki, więc nie żałowaliśmy decyzji, żeby się ciepło ubrać. Opłaciło się, choćby dla panoramy Tatr. Podobne widoki można podziwiać także na wzniesieniach między Vrbovem a Ľubicą. Wybaczcie mi gorszą jakość zdjęć, ale nie chciało nosić ze sobą aparatu, a teraz żałuję :-)
13.11.2010 r. - między Vrbovem a Kieżmarkiem  Czytaj całość
 

Skloňovanie podstatných mien

Ten artykuł (jeszcze) nie został przetłumaczony na język polski. Jest on jednak dostępny w języku słowackim na portalu moj-vrbov.sk. Aby zapoznać się z nim w języku słowackim, kliknij na słowacką flagę w prawym górnym rogu.
 

Remont placu i dróg lokalnych w miejscowości Vrbov

Jak można się dowiedzieć z informacji zamieszczonych na portalu miejscowości, a także z innych źródeł, w Vrbovie planowana jest rekonstrukcja placu, która ma uwzględniać przestrzeń publiczną, w tym park i zieleń, remont i budowę chodników, przystanków autobusowych i oświetlenia publicznego. Oczywiście, projekt ma być współfinansowany ze środków Unii Europejskiej, a łączny koszt remontu wyniesie 622 233,43 €. Prace mają się rozpocząć jeszcze w tym roku, nie mamy jednak informacji o dokładnej dacie. Tak czy inaczej, cieszy nas to. Odnowiony kościół katolicki św. Serwacego, wyremontowana szkoła podstawowa, zwycięstwo w plebiscycie o remont dzwonnicy, na co potrzeba sporych pieniędzy i wreszcie odnowione kąpielisko termalne. A do tego jeszcze plac i chodniki… Jak już wszystko będzie gotowe, będziemy się mieli z czego cieszyć. Turyści odwiedzający Vrbov też.

 

Zabytki Vrbova

Kościół św. Serwacego, VrbovVrbov (Wierzbów) zawdzięcza historii wiele zabytków. Najcenniejszym z nich jest kościół św. Serwacego z pierwszej połowy XIII wieku, który został wyremontowany w 2008 roku, ale wartość historyczną ma również kościół ewangelicki i Kolumna Maryjna

Zabytki Vrbova Czytaj całość
 

Teraźniejszość

Teraźniejszość - VrbovObecnie Wierzbów (Vrbov) jest prawie zwyczajną wioską na Spiszu. Słowa prawie używam celowo. Każda zwyczajna wioska na Spiszu ma urząd gminy, kilkuset mieszkańców, którzy mają swój kościół, plebanię, dzwonnicę, boisko, szkołę, bibliotekę, ulice, staw... Ale nasza wioska nie jest zupełnie zwyczajna. Tym, co ją odróżnia od innych jest choćby kąpielisko. Latem przyciąga ono wielu turystów, głównie z Polski, Niemiec i Węgier, ale także z innych krajów i oczywiście z całej Słowacji. Dzięki niemu lato u nas jest nieporównywalne. Vrbov tętni życiem :-). Już wczesnym rankiem widać ludzi spacerujących po ulicy w krótkich spodenkach z karimatkami i ręcznikami w dłoni. Wylegując się w zaciszu ogrodu, usłyszycie w oddali szum. Co to takiego? Oczywiście ludzie na basenie. Szczególnie w weekendy odwiedza nas mnóstwo osób. Ten piękny okres kończy się wraz z wakacjami. Powoli ubywa przyjezdnych, wieczorami na rynku nie przesiaduje młodzież i wcale nie jest już tak ciepło. Ba, po zmroku robi się porządnie zimno, co typowe dla Podtatrza. Nawet latem, jak tylko zapadnie zmierzch, trzeba się ubrać, a co dopiero pod koniec września... Z upływem czasu, kiedy liście już opadną, goście niemal zupełnie znikają. Ulice pustoszeją. Taki jest Vrbov z czasów mojego dzieciństwa. Ale czasy się zmieniają, turyści już nas nie opuszczają, bo kąpielisko od dwóch sezonów jest otwarte przez cały rok. Jest ich mniej, to prawda, ale Vrbov nie jest już taki sam jak kiedyś, gdy w drodze ze sklepu można było żywej duszy nie spotkać na rynku... :-)
Teraźniejszość Czytaj całość
 

Usługi w miejscowości Vrbov

Sklepy

W Vrbovie znajdują się sklepy, które zaspokoją potrzeby przeciętnego klienta. Oczywiście, nie należy się spodziewać hipermarketów. Mamy sklepik spożywczy na ulicy Kupeľskej, na ulicy Hornej i Ružovej oraz na rynku na przeciw straży pożarnej. To chyba wszystko, jeśli chodzi o sklepy spożywcze, ale mamy też sklep z tkaninami, gazetami i cukiernię. No i oczywiście wiejskie karczmy, ale o tym później...

Restauracje

Choć w naszej miejscowości pojęcie turystyka jest znane stosunkowo długo, nie można powiedzieć, że mamy świetną bazę gastronomiczną przygotowaną z myślą o turystach. Ale nie bójcie się, nie będziecie głodować. Oczywiście, najprościej przegryźć coś na kąpielisku, gdzie znajduje się wiele barów serwujących lekkie przekąski i bardziej konkretne posiłki. A poza kąpieliskiem, ratunkiem jest restauracja na ulicy Ružovej i w Pensjonacie Mária. Oczywiście, nie brakuje restauracji w Kieżmarku, chociaż nie chciałbym Was na nie skazywać...

Bary

Jeśli chodzi o tego typu usługi, sprawa wygląda o wiele lepiej niż w przypadku gastronomii. Pierwszy bar znajduje się na ulicy Kupeľskej, tuż obok wspomnianego sklepu, w budynku, który za moich czasów był wyłącznie sklepem, ale niestety, czasy się zmieniają i trzeba wyjść na przeciw potrzebom klientów :-) Kolejny znajdziecie na rynku. Jest to przypuszczalnie najstarszy tego typu przybytek i zachował typowy charakter spiskich karczm. Inne lokale są także na ulicy Ružovej i przy boisku, czy właściwie w pobliżu dolnego wejścia na kąpielisko – ten w sezonie i podczas meczów jest wypełniony po brzegi :-)

 

Vrbov na facebooku: