13.11.2010 r. - między Vrbovem a Kieżmarkiem |

Vrbov oświetlony promieniami zachodzącego słońca. Jesteśmy już dość daleko...

Na górze wiatr był silniejszy niż w dolinie, a nasze tempo w dużej mierze od niego zależało :-)


Zbiornik wodny widoczny za aleją drzew, to staw kieżmarski. Topole od dawna są schronieniem wielu drapieżnych ptaków. Tego dnia widzieliśmy tylko jednego. Zirytował mnie widok dwóch wyciętych drzew, które wyglądały na zdrowe... |