Vrbov 2011, trochę inaczej

Oceny: / 14
KiepskiŚwietny 
Vrbov 2011, trochę inaczejVrbov to niewielka wioska usytuowana pod Tatrami, której centrum jest oddalone od Popradu zaledwie o 9,3 km w linii powietrznej. Pod względem administracyjnym leży w powiecie Kieżmark. Z geograficznego punktu widzenia należy do Pogórza Lewockiego (Levočské vrchy). Klimat na tym obszarze jest ostry, tatrzański. Z niemal każdego punktu w miejscowości widać majestatyczne Tatry Wysokie. Zachwyceni podróżni często zatrzymują się w okolicy, żeby nacieszyć się ich pięknem i zrobić parę fotek. My, tubylcy, chyba przywykliśmy już do tych widoków. Tylko jedno ciągle jest nas w stanie zaskoczyć: rachunki za ogrzewanie :-). Ale z drugiej strony, co byśmy bez tych gór poczęli? Lubimy przecież dłuższe i krótsze spacery, wycieczki, wyprawy (każdy nazywa to inaczej w zależności od stopnia entuzjazmu dla gór, ale wszystkim chodzi o to samo – żeby wyjść na łono natury i zapomnieć o codziennych stresach lub inne problemach). Co prawda znalazłyby się inne miejsca do uprawianie pieszej turystyki, chociażby pobliski Słowacki Raj (Slovenský raj), będący częstym celem turystów odwiedzających Vrbov. Naszym zresztą też, bo sporo szlaków mamy jeszcze do przejścia. Albo Pieniny, piękne góry, spływ tratwą… Przyzwyczailiśmy się do tego wszystkiego i chcemy mieć komplet. I Tatry, i Słowacki Raj i Pieniny. Po zimowych wyprawach w góry albo szaleństwach na nartach uwielbiamy ogrzać zmarznięte ciała w ciepłej wodzie. Ale nie w byle jakiej wodzie. Co do tego jesteśmy niezwykle wymagający. Chcemy tylko tę naszą, termalną. Z tutejszych źródeł. Analizy potwierdzają, że działa ona korzystnie na reumatyzm, układ ruchowy, a w moim przekonaniu relaks w wodzie pomaga dodatkowo uporządkować kłębowisko myśli w głowie. Czegóż zatem mielibyśmy szukać po świecie, skoro wszystko, co najlepsze mamy pod nosem!
 

Vrbov na facebooku: