Pieniny - spływ Przełomem Dunajca

Oceny: / 4
KiepskiŚwietny 
Pieniny - Splav DunajcaBył 02.05.2008 roku, wcale nie było słonecznie, ale musieliśmy się gdzieś wybrać. A ponieważ już dawno chciałem dodać zdjęcia z Pienin na naszą stronę, było jasne, gdzie tym razem zawędrujemy... W Pieniny. Z Vrbova w kierunku na Spiska Stara Wieś (Spišská Stará Ves), cel - Czerwony Klasztor (Červený Kláštor)
Podróż z Vrbova do Czerwonego Klasztoru trwała około godziny, dla nas "tubylców" dużo się tam zmieniło, więc nie było to takie złe, co więcej, jadąc przez przejście górskie przez Magurę, o której w zimie wiecznie "trąbią" w serwisach informacyjnych dla kierowców, nie mogliśmy się nadziwić, jaka piękna jest tamtejsza przyroda. Choć z samochodu to i tak nie to samo... Nasza wycieczka faktycznie zaczęła się gdzieś przed Czerwonym Klasztorem, tam, gdzie widać przystanie flisackie. Przy jednej z nich zaparkowaliśmy samochód... Na miejscu był już spory ruch, ludzie wsiadali jak do transportu publicznego, pewnie dlatego, że Polacy, a ponoć także Litwini i Węgrzy, mieli właśnie długi weekend, więc stanowili większość amatorów spływu w Pieninach. Najpierw trzeba było zapłacić. Nie żałujcie 250 koron za dorosłą osobę, po czasie stwierdzicie, że naprawdę się to opłaci, a flisacy za te pieniążki nieźle się namęczyli. Kilka minut później byliśmy już na tratwie. Kiedy zajęliśmy miejsca, flisak w tradycyjnej kamizelce i kapeluszu miło nas przywitał - po słowacku i angielsku. Był bardzo dowcipny, opowiadał zabawne historie, informował nas o tym, co widzimy, streścił nam historię flisactwa i powiedział, jak budowano drogę wzdłuż brzegu, a przy tym wszystkim jeszcze sterował :-) Był tylko jeden minus - było zimno! :-) Nie było to takie straszne, ale od wody najnormalniej w świecie ciągnie chłód, więc pod koniec czekaliśmy już tylko na chwilę, kiedy wreszcie dotrzemy do celu :-)
Dopłynęliśmy... Na brzegu już ładowano tratwy do ciężarówek... Podobno każdy flisak musi o to sam zadbać, nie wystarczy spłynąć w dół rzeki... Wtedy pomyślałem, że za te pieniądze naprawdę warto. Każda tratwa składa się z pięciu części i trzeba je rozłożyć na "czynniki pierwsze", żeby można ją było łatwiej załadować... Na dole zbudowano świetne miejsce dla turystów, którzy wszędzie wokół jeździli na rowerach. My też planowaliśmy, że wrócimy rowerem drogą, którą kazała zbudować Maria Teresa, ale odjeżdżający autobus i zmarznięte leniwe tyłki przekonały nas, żeby wsiąść do autobusu. Okazało się, że to dobry wybór :-) Co więcej, podziwialiśmy okolicę z takiego punktu, jakiego rower by nam nie mógł zapewnić. Autobus wyjechał na górę, skąd patrzyliśmy w dół, jak z samolotu... Świetne uczucie! Następnym razem wybieramy się na Trzy Korony, droga pod górę, jak powiedział nam flisak, trwa około dwóch godzin, a tam czekają nas cudowne widoki... Już się cieszę!

Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca Pieniny - splav Dunajca
 

Vrbov na facebooku: